Dzisiaj idzie mi lepiej bilans wyjdzie dzisiaj do 1000 kcal. Niestety mój synek jest chory i muszę siedzieć w domu , mam nadzieję że nie długo wyzdrowiej bo szkoda bardzo mi go jest , nie lubię patrzeć jak dziecko choruje . Jak synek wyzdrowieje to kupię sobie jedzenie bardziej fit i wtedy będę mogła też częściej wychodzić z domu , bo tak jak siedzę to jedzenie bardzo kusi. Mam nadzieje że jutro już będę mogła iść na spacer lub fitness z koleżanką.

Oby maluch doszedł szybko do siebie!
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki za Ciebie Kochana!
No i jak idzie? Gdzie jesteś?
OdpowiedzUsuńhttps://chudneostatniraz.blogspot.com
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń